Top 5 zespołów



   Na mojej playliście króluje rock. Nie zawsze tak było, ale o tym kiedy indziej. Więc nie powinno nikogo dziwić, że w moim dzisiejszym rankingu będzie jedynie ten gatunek muzyki.







Miejsce 5

Nickelkback

     Pierwszą poznaną piosenką tego zespołu było "Lullaby". Nie wiem, co mnie bardziej urzekło: teledysk, czy sam tekst. Oba świetne. Dzięki temu numerowi zaczęłam się interesować Nickelback. Polegało to na słuchaniu ich muzyki. Nie jestem ich wielką fanką. Nie wiem nawet, jak nazywają się wykonawcy. Ich muzyka do mnie trafia, a "Never gonna be alone" jest aktualnie moim ulubionym utworem ich autorstwa.

Miejsce 4

Green Day

    Nadchodzi punk! Green Day, jak większość innych zespołów poznałam dzięki bratu, który jakiś czas temu przeszedł zafascynowanie rockiem. Wcześniej słyszałam "American idiots". Spodobało mi się, ale nie pamiętałam ani tytułu, ani autora, więc dałam sobie spokój. Aż nagle Rafał puszcza "Kill the DJ", a ja krzyczę, żeby to wyłączył. Jednak piosenka we mnie została i musiałam znaleźć ich więcej. Przyszło "Oh Love", "21 Guns" i wiele innych, a Green Day przez długi czas widniał na samym szczycie ulubionych wykonawców.


Miejsce 3

Linkin Park


    Linkin Park to dla mnie klasyk. Był to jeden z pierwszych zespołów rockowych, od których to wszystko się zaczęło. Tym razem zaraziła mnie siostra. Po obejrzeniu teledysku "Burn it down" kompletnie jej odbiło. Cały czas słuchała ich muzyki i wszystko o nich musiała wiedzieć.  W pewnym momencie zaciekawiło mnie, co Nela w tym widzi. Dowiedziałam się, a wpadłam całkowicie po usłyszeniu "Not Alone". Ta piosenka tak bardzo pasowała do mnie z tamtego okresu. Słuchałam jej na okrągło i nie mogła mi się znudzić. Od tamtej pory minęło już około 5 lat, a ja jestem wdzięczna siostrze, że pomogła mi dostrzec magię rocka.


Miejsce 2

My Chemical Romance

    MCR znam bardzo krótko. Niecałe dwa lata temu przyjaciółka puściła mi "Mama". Wtedy już byłam wkręcona w rocka, więc piosenka mi się spodobała. Nic więcej. Czemu? Nie mam pojęcia. Fajny tekst, dobre wykonanie, ale nie miała "tego czegoś". Może sprawiła to wiadomość, że zespół się rozpadł i nie widziałam sensu słuchania kogoś, kto już nie wystąpi. Nie miałam możliwości posłuchać ich na żywo, więc nie chciałam się w to zagłębiać. Nie wyszło. Przyjaciółka nalegała, żebym przesłuchała więcej piosenek. Zrobiłam o co mnie prosiła i podziękowałam jej za to. Większość piosenek mi się nie podobała, ale "Na Na Na" była wyjątkiem. W telefonie miałam bardzo dużo ich utworów, ale dalej nie byłam do końca przekonana. Dopiero jakaś dłuższa podróż zmusiła mnie do przesłuchania reszty. Nie żałuję. Kocham "Welcome to the Black Prade" i "Famous Last Words". Z perspektywy czasu rozpad zespołu wcale mi nie przeszkadza. Jest jedną z zalet i pokazuje, że nawet po skończeniu kariery przez My Chem ich muzyka nie zginęła i nadal przyciąga do siebie ludzi. Jedyne czego żałuję w związku z zespołem, to to, że nie poznałam ich wcześniej i nie miałam okazji pojechać na ich koncert. Teraz liczę na to, że kiedyś zobaczę przynajmniej Gerarda Waya.


Miejsce 1

HAPPYSAD

  "Piękna". Pierwszy utwór. Kto? Braciszek. I jestem mu za to wdzięczna.  Dlaczego Happysad? Chyba za niebanalne teksty. W ich muzyce nie wszystko kręci się wokół miłości i bólu i za to ich cenię. Zdarzają się takie kawałki, ale nie jest ich jakoś bardzo dużo. Ich piosenki mają także jeszcze jedną wspaniałą cechę: zmuszają do myślenia. Dla mnie, idealny tekst to taki, który po przesłuchaniu nie odchodzi. Jeśli słowa piosenki do mnie trafiają i dzięki nim zaczynam się zastanawiać, to wiem, że to właśnie to, czego szukam. Zmiana Happysad tylko im pomogła. Sentyment do starych, ale uwielbienie nowych, tak to u mnie działa. Happysad jest na pierwszym miejscu. Jak długo? Nie mam pojęcia. MCR powoli wkracza na jego miejsce. Mimo wszystko Happysad zawsze ze mną zostanie.




   Tak o to skończyłam moje TOP 5 zespołów. Za rok, dwa, może pięć moja lista zapewne się zmieni, mam tylko nadzieję, że nie na gorsze.

    A jakie jest Wasze TOP 5. Jest to sam rock, czy może coś innego. Waszelisty możecie umieszczać w komentarzach, z chęcią czegoś się o Was dowiem.


Komentarze