Czasami

Czasami stajemy w miejscu i zastanawiamy się kim jesteśmy, żeby za chwilę znowu pędzić przed siebie.

Czasami mamy ochotę uciec, jak najdalej, rzucić wszystko i zacząć życie od nowa.

Czasami budzimy się z poczuciem bezgranicznego szczęścia, żeby zasypiać na mokrej od łez poduszce.

Buntujemy się, odchodzimy, wracamy, próbujemy, zawodzimy, kochamy, nienawidzimy, smucimy się i złościmy.

Upadamy, ale podnosimy się.

Uśmiechamy się przez łzy.

Dbamy mimo złamanego serca.

Bo jesteśmy ludźmi i wszystkie te rzeczy czynią na wspaniałymi.

Czasami wymyślamy sobie nowe zajęcia, tylko po to, żeby zrezygnować z nich po kilku dniach. Po czym wracamy do tej czynności z nadzieją, że tym razem się uda. I znowu się zawodzimy, bo nie wyszło tak, jakbyśmy tego chcieli.

I ja też wracam. Nie wiem na jak długo. Nie wiem nawet, która to próba.

Ale próbuję.

Bo każda próba jest krokiem do realizacji celu.

Może to jest mój czas.

Komentarze